W ostatnim czasie przestałam nosić srebrną i złotą biżuterię na rzecz dodatków z mosiądzu (wpływ Ani Orskiej :)) i biżuterii ze skóry. Polska marka Libell zwróciła moją uwagę jakością wykonania. Tworzy ją grypa młodych projektantów, którzy pracują na materiałach pochodzących z UE: skórach naturalnych, Swarovski Elements, perłach, kryształach, kamieniach i elementach ze stali szlachetnej. Każdy produkt posiada certyfikat jakości. Ważnym plusem jest możliwość dostosowania biżuterii do swoich rozmiarów zanim zostanie do Ciebie dostarczona. Docenią to szczególnie takie dziewczyny jak ja – w okolicach 160 cm wzrostu i bardzo małym obwodzie nadgarstka :). Klienci, którzy mają własną wizję mogą sami podesłać propozycje materiałów i kolorów, z których chcą mieć wykonaną bransoletkę. Obok dużej oferty dla pań, znajdziecie kilka całkiem fajnych modeli dla mężczyzn.